12 sierpnia 2016

Mercedes W204

Nie było łatwo, szatańsko twardy lakier na masce i błotnikach, masa rys pokrywająca całą karoserię, ale efekt finalny powala na kolana 😉
Pomocne były oczywiście niezawodna chemia od ADBL, nasze ulubione pasty Menzerny i pady NAT.

Zaczęliśmy od pełnego czyszczenia i dekontaminacji kół, kolejno mycie oraz dekontaminacja całego nadwozia. Po wysuszeniu inspekcja lakieru wykazała, że będzie co robić. Pierwsze próby pokazały, że rysy nie poddadzą się tak łatwo, ale daliśmy radę. Skórzane wnętrze zostało wyczyszczone systemem Colourlock, a plastiki chemią od ADBL, a zabezpieczone finalnie Interior WOW o wspaniałym bananowym zapachu. Lakier dostał na koniec 2 warstwy Soft99 Authentic Premium Wax, a koła zostały zabezpieczone woskiem ze stajni Angelwax – Billbery.